środa, 4 stycznia 2012

Nieudana Środa/Prezenty

Hi
  OMG! To chyba był najgorszy dzień w szkole w tym roku... Mojemu "kochanemu" koledze znów odbiło... Tak, tak o tym koledze pisałam już wcześniej. Ostatnio jego najlepszą zabawą było zabieranie mi plecaka. No bo ja go oczywiście nie do gonie go ani go nie zleję, jak wtedy kiedy byłam zdrowa. Oczywiście po chwili jakiś mój inny kolega, koleżanka przynosi mi plecak... No, ale to jest nie do zniesienia. Nie którzy mówią, że to końskie zaloty... Mylą się! On kiedyś się ponoć we mnie kochał i wiem jak wyglądają jego końskie zaloty. On po prostu nienawidzi, je gdy dziewczyna jest w czymś choć trochę lepsza niż on. Na moje "szczęście" kilka dni przed założeniem ortezy, powiedziałam, że zachowuję się jak trzyletnie dziecko. On postanowił się, ze mną bić... Rzecz w tym, że po minucie "bójki" on się rozpłakał i uciekł do łazienki. Chłopacy się potem z niego śmiali. Dlatego on postanowił się teraz na mnie wyżywać. 
Ok a teraz to co dostałam na Gwiazdkę... Od prawie wszystkich dostałam pieniądze, dlatego mam tylko(nie licząc pierdółek) 2 prezenty. Pieniądze które dostałam(jest ich całkiem sporo), zaoszczędzę na lustrzankę.
Bluzka, Bershka
Tak wyglądają rękawy

The Sims 3 Zwierzaki

Sorrki, ale dopiero teraz odzyskałam aparat =]
Pozdrawiam
Zwariowana Wariatka







15 komentarzy:

  1. podoba mi się ta bluzka! ;)
    zapraszam do mnie, będzie mi miło jak zaglądniesz ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne rzeczy. Też mam te simsy ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Uszy do góry ! Kolegom często coś 'odbija' w innym kierunku ;)
    A bluzeczka prześliczna ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. przecież podałam w poscie źródło

    OdpowiedzUsuń
  5. mi też kolega zabiera plecak, ale nie przeszkadza mi to bardzo. zawsze po obiedzie już wiem, że plecaka nie będzie na miejscu tylko na końcu korytarza. przynajmniej nie muszę dźwigać, haha. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rok dopiero się zaczął, więc – jak to mawiają – "nie chwal dnia przed zachodem słońca", bo jeszcze możesz się nieźle zdziwić. O! A wiesz, że to naprawdę wygląda jak takie klasyczne końskie zaloty? A skoro już wcześniej się w Tobie podkochiwał, to wcale to nie minęło, a on tylko zmienił taktykę? Faceci są strasznie dziecinni. Taki już ich urok. No to widzę, że całkiem fajne prezenty miałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że poprawiam nastrój ^^ OMG. Współczuję tej dziewczynie, to musiało nieźle boleć. A też mogą wystąpić jakieś... eee... powikłania. W każdym razie, wniosek jest jeden - lepiej chodzić w spodniach, niż w kieckach, o!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna bluzka! Bardzo mi się podoba ;] Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mnie strasznie wkurza, gdy inni wmawiają mi, że chamskie zachowanie kolegów to końskie zaloty. Ciekawe, co stało się z oczami rzeczonych osób, bo w odpowiednim miejscu na pewno ich nie ma.

    Zazdroszczę, ze mną nikt się nie chce bić. Boją się, małpy. Może wyjdę na jakąś agresywną furiatkę, ale czasami mam naprawdę wielką ochotę iść na ustawkę z jakimś chłopakiem. Ktoś kiedyś chciał, ja się cieszyłam, a on odwołał. Zresztą przecież ja już nikogo nie bije, gimnazjum zobowiązuje :P

    Ja chyba nigdy nie dostaję pod choinkę pieniędzy.

    Jak wyglądała ta pierwsza minuta ,,bójki"?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie, dziękuje za każdy komentarz. Jeśli jesteś moim obserwatorem; napisz a ja odwdzięczę się tym samym(oczywiście jeśli twój blog nie jest najgorszym blogiem na świecie)
Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI